Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierogi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 lutego 2016

Pierogi z zieloną soczewicą



Pyszne pierogi. Nie pogardzi nimi żaden mięsożerca. Farsz jest zwięzły, ale nie suchy, delikatnie słodkawy od podduszonej cebulki i przyjemnie pieprzny. Ciasto zwięzłe, dobrze się lepi a jednocześnie jest delikatne i aksamitne w smaku. Polecam.

Ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka bardzo ciepłej wody, ale nie wrzącej
- 3 łyżki oleju
- łyżeczka soli

Wszystkie składniki na ciasto zagnieść ze sobą. Przykryć bawełnianą ściereczką na około 15 minut. Po tym czasie ciasto podzielić na mniejsze części. Każdą z nich cienko rozwałkować, kubkiem wycinać koła. Na środek każdego nałożyć łyżkę farszu, złożyć na pół a następnie skleić brzegi. 
Pierogi kłaść na osolony wrzątek, gotować 4 minuty od wypłynięcia. Podawać z podsmażoną cebulką / porem.



Farsz:
- 1,5 szklanki soczewicy zielonej
- 2 średnie cebule
- 1 średnia marchewka
- 1 ząbek czosnku
- 1 liść laurowy
1/3 szklanki śmietanki kremówki ( wegetarianie - 1 łyżka oleju)
- 3 łyżki oleju do podduszenia warzyw
- 1 łyżka mielonego pieprzu, sól do smaku

1. Soczewicę wraz z liściem laurowym ugotować w podwójnej ilości wody (  nie solimy ). Odcedzić, usunąć liść laurowy.Zemleć w maszynce do mielenia mięsa na średnich oczkach ( bądź utłuc tłuczkiem do ziemniaków - wtedy farsz nie będzie miał tak jednolitej struktury ).

2. Marchewkę obrać, zetrzeć na dużych oczkach ( jabłkowych ), cebulę pokroić w drobną kostkę, czosnek posiekać.

3.  Olej rozgrzać, dodać cebulę z czosnkiem, zeszklić. Do cebulki dodać marchewkę, posypać pieprzem. Poddusić do miękkości marchewki. Wystudzić.

4. Do soczewicy dodać podduszone warzywa, kremówkę, wyrobić razem. Doprawić solą do smaku.



Przepis dodaję do akcji Durszlaka: Wegetariański obiad


wtorek, 26 sierpnia 2014

Russskieeee... (pierogi)



Z czego słynie Polska? Oprócz schabowego z kapustą oczywiście z pierogów..

a więc przedstawiam polską dumę czyli PIEROGI ruskie :)

U mnie w domu się ich nie jadało, królowały za to pierogi z owocami. Ten rodzaj poznałam gdy wyprowadziłam się od mamy:) I jak to młoda studentka żywiłam się w barze mlecznym...a tam robili najlepsze pierogi ruskie na świecie.. żadne inne nigdy nie przebiły ich smakiem.
Po pewnym czasie spróbowałam sama je wykonać..wiele prób i smaków, różne proporcje sera do ziemniaków przewinęły się przez mój garnek.. Aż w końcu trafiłam na ten jedyny smak. Oto on.

Proporcja na około 40 sztuk:

- na 30 dag sera ( półtłusty) potrzeba 60 dag ziemniaków
- 2 cebule
- 3-4 łyżki słoninki pokrojonej w kosteczkę
- łyżka mielonego pieprzu
- łyżeczka soli

Ziemniaki najlepiej ugotować dzień wcześniej.  Jeżeli nie mamy takiej możliwości należy je bardzo dobrze wystudzić, nim przystąpimy do przygotowania farszu. Nie sólmy ziemniaków podczas gotowania. Jeżeli zostały nam z poprzedniego dnia z obiadu i chcemy je wykorzystać - zmniejszmy ilość soli w farszu o połowę.

Ziemniaki muszą być przetarte. Aby były w takiej postaci można je zetrzeć na drobnych oczkach tarki kiedy ostygną. Ale zdecydowanie łatwiej jest je przecisnąć przez praskę, kiedy są jeszcze gorące. Jeżeli nie posiadamy praski do ziemniaków - nic straconego. Wystarczy zwykła pałka do ciasta ( nie tłuczek). Ucieramy  nią w garnku odcedzone ziemniaki na puch ( jak ciasto) i studzimy.

Cebulkę kroimy w kosteczkę. Na suchą patelnię wrzucamy słoninkę. Kiedy się wytopi, a skwareczki zrobią się złotawe dodajemy pokrojoną cebulę. Dusimy do zeszklenia cebuli. W tym momencie dodajemy pieprz - temperatura smażeniny sprawi, że aromat pieprzu będzie bardziej intensywny.Odkładamy 3 łyżki a resztę studzimy. Następnie należy ze sobą połączyć ser, ziemniaki i przestudzone skwarki z cebulą. Doprawić solą. Farsz wyrobić i odstawić na 15 minut do "przegryzienia się".


Na ciasto:
( jest to moje uniwersale ciasto na pierogi, wg mnie najlepsze. Mocne i elastyczne, a jednocześnie delikatne)

- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka bardzo ciepłej wody
- 2 łyżki oleju
- 1 żółtko
- łyżeczka soli

Mąkę wymieszać z solą. Na środku kopczyka zrobić dziurkę, wlać w nią olej i wodę. Przesiekać mąkę z płynami. Kiedy odrobinę wystygnie dodać żółtko. Wyrobić gładkie ciasto. Przykryć ściereczką na 10 minut. Po tym czasie można lepić pierogi.

Dodatek żółtka sprawia, że ciasto jest bardziej elastyczne. Nie dodawajmy całego jajka, gdyż ciasto będzie twarde. Przed dodaniem żółtka należy odrobinę wystudzić mieszankę mąki i wody - gdyż z żółtka zrobi się jajecznica, której kawałki będą widoczne w postaci kropek w cieście.

Pierogi można lepić w sposób tradycyjny. Jednak ja do tego wykorzystuję lejek do pierogów. W szybkim tempie robię jednocześnie 3-5 sztuk. Kawałek ciasta rozwałkowuję na pas szerokości około 15 cm. Nakładam farsz ( pełna łyżeczka) w odstępie 4 cm od siebie. Ciasto składam w połowie, dociskam delikatnie do farszu a następnie wykrawam pierogi. Karbowany brzeg lejka sprawia, że pieróg jest idealnie sklejony i podczas gotowania nie rozwarstwia się.  Osoloną wodę w dużym garze zagotowujemy. Garnek musi być na tyle pojemny, że wrzucone pierogi będą w nim swobodnie pływać. Jeżeli jest to nie możliwe, gotujmy w kilku porcjach. Gotujemy około 3-4 minut od momentu wypłynięcia. Aby się upewnić, że ciasto się ugotowało po przekrojeniu pieroga nie może być w cieście widocznej białej "kreski". Ciasto musi mieć kolor jednolity.


Gotowe pierożki polewamy odłożoną wcześniej słoninką z cebulką.