Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2015

Kakaowiec z polewą krówkową i solonymi orzeszkami


Nie każdy w sezonie letnim lubuje się w ciastach owocowych. Niektórzy cały rok cenią sobie konkretne ciasta. Dla koneserów tradycyjnych smaków polecam proste ciasto - mocno kakaowe z żurawiną, polewą krówkową i solonymi orzeszkami.

I nie wspomniałam o najważniejszym - ciasto robi się bez miksera, wystarczy widelec w roli mieszadła.



Proporcja na keksówkę 35 x 12 cm

- 3 szklanki* mąki pszennej
- 3 jajka
- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka mleka
- 1 szklanka kwaśnego dżemu
- 2 łyżki miodu
- 3/4 szklanki oleju
- 4 pełne łyżki ciemnego kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1,5 łyżeczki sody
- po 0,5 szklanki suszonej żurawiny i rodzynek

Wszystkie składniki wymieszać w misce widelcem do momentu połączenia ( nie rozbijać małych grudek).Dodać bakalie i wymieszać.
Przelać do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki. Piec 55-60 minut w temperaturze 180'C ( do suchego patyczka).



Polewa:
- 7 cukierków krówek
- 7 dag masła

- po garści orzeszków ziemnych i włoskich

Orzechy przesiekać na grubo nożem. Uprażyć na suchej patelni do delikatnego zezłocenia. Pod koniec prażenia dodać szczyptę soli.

Cukierki posiekać i wraz z masłem przełożyć do rondeleczka, na wolnym ogniu rozpuszczać do momentu połączenia się składników. Masę od czasu do czasu należy mieszać, gdyż cukierki chętnie przywierają do dna i się przypalają.
Po połączeniu masła i krówek polać wystudzony kakaowiec i posypać orzeszkami.

* szklanka o pojemności 250 ml

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Wątróbka z sosem z suszonej żurawiny ( sałatka )


Dla tych, co zawsze twierdzili, że wątróbka jest bleeeee....
Dla tych, co zawsze byli przekonani, że choćby nie wiem jak się ją usmażyło i tak będzie krwista.
Dla tych, którym przeszkadza jej mdły smak....
Czyli po prostu dla mnie..

I tak oto zostałam nawrócona na wątróbkowe smaki.



Proporcja na sałatkę dla 2-3 osób.

- 40 dag wątróbki drobiowej
- mąka pszenna
- olej + łyżeczka masła do smażenia

- 100 gram suszonej żurawiny ( u mnie całe owoce)
- 3 łyżki soku z cytryny
- 1 łyżka płaska cukru
- 0,5 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
- szczypta soli

- mała czerwona cebulka
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1 łyżeczka cukru

- 15 dag sera z niebieską pleśnią
- mała kapusta pekińska ( lub ulubiona mieszanka sałat)



Żurawinę umieścić w małym rondelku, zalać do równości wodą. Gotować 15-20 minut, aż owoce napęcznieją i staną się miękkie. Zmiksować i jeżeli przeszkadzają nam pesteczki - przetrzeć przez sito. Wystudzić. Dodać sok z cytryny, cukier, sól i pieprz.

Cebulkę pokroić w cienkie krążki/piórka. Zalać sokiem z cytryny i posypać cukrem. Marynować ok. 10 minut.

Wątróbki oczyścić, podzielić a mniejsze porcje. Bardzo dokładnie osuszyć ręcznikami papierowymi. Otoczyć w mące, strzepnąć jej nadmiar i kłaść na rozgrzany olej z masłem. Smażyć na rumiano ( u mnie po 8 minut z każdej strony wystarczyło).

Ser pokroić w kosteczkę.

Na talerze rozłożyć poszatkowaną kapustę / sałatę. Porozkładać równo na niej wątróbkę, na każdej położyć kosteczkę sera*. Ułożyć zamarynowaną cebulkę. Polać sosem. Podawać na ciepło lub już jak wątróbka wystygnie. Na zimno jest równie smaczna.

* jeżeli zrezygnujemy ze słonego sera w sałatce wątróbkę po usmażeniu należy posolić.