Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 sierpnia 2014

Kurczak w mleku kokosowym



Jak jest mleko kokosowe to i musi być pyszny, orientalny kurczak.
Kruchy, lekko pikantny... pachnący imbirem, kokosem i cytryną.

Podałam z ryżem i świeżym ogórkiem skropionym sokiem cytrynowym. Bardzo dobre, lekkie danie. 


Proporcja na dwie osoby:
- 1 duży filet z kurczaka 
- 1 średnia cytryna
- świeży kawałek imbiru długości ok. 4 cm ( 2 + 2 cm)
- 1/2 papryczki chili ( jeżeli lubicie bardzo ostre dania - dajcie całą)
- 3 ząbki czosnku
- łyżka miodu
- łyżka oleju
- sól
( do przygotowania tej potrawy najlepsza będzie patelnia typu wok, jeżeli takiej nie posiadamy użyjmy rondla z szerokim dnem)

Najpierw przygotowujemy mięso:
Kurczaka pokroić w zgrabne kawałki, Zetrzeć połowę imbiru.
Cytrynę należy sparzyć i obrać jak jabłko (starajmy się obrać bez białej , gorzkawej "podskórki").
Obraną skórkę zostawić, sok wycisnąć do miseczki.

Kawałki kurczaka posolić, dodać starty imbir, sok z połowy cytryny i olej. Odstawić na 20  minut.

Papryczkę pokroić w paseczki, czosnek w plasterki a pozostały imbir przekroić na 3 części.
Wok rozgrzać ( lub rondel o szerokim dnie- im szersze dno tym szybciej płyn odparuje). Kiedy zbliżymy rozpostartą dłoń do powierzchni patelni mamy poczuć dużą falę ciepła:)

Na patelnię wrzucamy kurczaka, bardzo szybko się obsmaży, następnie dodajemy skórkę cytryny, przekrojony imbir. Smażymy chwilę z kurczakiem. Dokładamy czosnek, chili, miód i zalewamy całość mlekiem kokosowym. Czekamy aż odparuje 3/4 płynu. Dodajemy pozostały sok z cytryny. Gotujemy jeszcze 2 minuty. Wyjmujemy kawałki imbiru i skórkę cytrynową. Gotowe.
Potrawę wykonujemy na pełnym ogniu, dlatego wraz z zamarynowaniem kurczaka zajmuje nam najwyżej 30 minut .





wtorek, 12 sierpnia 2014

Mleko kokosowe


Mleko kokosowe można zdobyć na różne sposoby..można iść i je po prostu kupić. Ale zdecydowanie lepiej jest je zrobić. No i wychodzi taniej....i to zdecydowanie taniej. Puszka 400 ml mleczka to koszt 7-10 zł.
Koszt paczki wiórków kokosowych jest rzędu 1,5-3 zł ( cena obu produktów zależna jest od producenta).
Moje mleko kokosowe wytwarzane jest domowym sposobem z wiórków. Wg mnie nie odbiega smakiem i konsystencją od kupnego. Chcąc uzyskać śmietankę kokosową, tak jak i w fabrycznym mleku po odstaniu oddzieli się tłustawa śmietanka od chudego mleczka. 
Nie miksuję kokosa z zimną wodą. Moja metoda polega na nasiąkaniu wiórków wrzątkiem, miksowaniu, wyżymaniu - wtedy nasze mleko  ma pełny smak i aromat.

Z moich proporcji można wytworzyć około 700 ml mleka kokosowego
- 200 gr wiórków ( 2 paczki)
- 500 ml wody + 100 ml wrzątku
- trochę cierpliwości

Do garnka wsypujemy wiórki kokosowe i zalewamy wodą ( 500 ml). Odstawiamy do nasiąknięcia na około godzinę. Po tym czasie wiórki wchłoną część wody. Doprowadzamy pulpę do wrzenia. Odstawiamy na kolejne 40 - 60 minut. Po tym czasie masę ponownie zagotowujemy, dodajemy wrzątek ( 100 ml ) i blendujemy około 10 minut. Ja używam miksera ręcznego (tzw. żyrafy). W miseczce układamy lnianą / bawełnianą ściereczkę kuchenną. Na nią wylewamy zmiksowane wiórki. Ściereczkę z wiórkami składamy i zaczynamy ją wyżymać nad miseczką( jak pranie). Poświęćmy na to chwilę czasu, bo warto. Uwaga: przy tej czynności można się poparzyć, gdyż masa wiórkowa jest jeszcze gorąca. Nie wyciskajmy mleka na sitku - nie uzyska się takiej konsystencji płynu jak podczas wyżymania.

Gotowe mleko kokosowe jest świetną bazą do domowych lodów, budyni a także wszelkich orientalnych zup czy sosów.

Nie wyrzucajmy zużytych wiórków kokosowych. Można je jeszcze wykorzystać:
* wysuszyć i używać do wysypywania blachy przed pieczeniem ciasta zamiast bułki tartej
*  zalać wódką / rumem i mieć po 2 tygodniach aromatyczną bazę do drinków bądź ponczu do nawilżania ciasta