Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na słodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na słodko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 sierpnia 2014

Orzechowiec z jabłkami (duża blacha)

Dziś też na słodko... proponuję orzechowiec...ale nie klasyczny przekładany kremem budyniowym ( za gorąco na tłustawy krem) a rozprażonymi, kwaskowatymi jabłuszkami...Śmiać mi się chcę jak sobie pomyślę, że niektórzy prażą się na plaży a ja jabłka na patelni :) Ale uwierzcie, że mi to sprawia wcale nie mniejszą satysfakcję niż leniuchowanie wśród wydm..
Orzechowe blaty przełożone kwaskowatymi jabłkami ze słodkim karmelowym wierzchem - to jest to co złagodzi każdy smutek....

Proporcja na dużą blachę 24 x 45 cm:

ciasto:
- 2 szklanki mąk
- 1 szklanka mielonych orzechów włoskich
- 25 dag masła / margaryny
- 5 żółtek
- 1 szklanka cukru
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

przełożenie:
- 2 kg jabłek
- 3 galaretki cytrynowe
- 0, 5 szklanki cukru ( opcjonalnie jeżeli jabłka są bardzo kwaśne)

na wierzchu:
- masa krówkowa z puszki ( 450gr)
- 100 gr orzechów włoskich grubo posiekanych
- 100 gr migdałów w płatkach

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Składniki ciasta zagnieść ze sobą. Podzielić na 3 części. Piec po 20 minut w rozgrzanym piekarniku w 180'C. Każdy upieczony blat wyjmować wraz z papierem, gdyż gorące są bardzo kruche. Można również piec wszystkie trzy jednocześnie na ustawiając w piekarniku termoobieg na 165'C. Piekąc je razem pieczemy około 40 minut.  Wystudzić. Ciasta można upiec dzień wcześniej.

Jabłka obrać. Prażyć na szerokiej patelni to rozpadu owoców. Powinniśmy uzyskać około 1,5 litra pulpy jabłkowej. W razie braku uzupełnić wodą. Gdyby były zbyt kwaśne - dosłodzić. Do gorących jabłek wsypać galaretkę ( proszek). dokładnie wymieszać. Gorącą masą przekładać ostudzone blaty.

Orzechu podprażyć na suchej patelni.
Na wierzchu  rozsmarować masę krówkową. Posypać orzechami i płatami migdałów.
Najlepsze na drugi dzień.

A jako, że bunt jabłkowy nadal trwa, ciasto dołączam do akcji zBLOGowanych:
"Blogerzy jedzą jabłka!"
zBLOGowani.pl






sobota, 2 sierpnia 2014

Placek z jabłkami (duża blacha)



Na weekend pojawiło się na moim stolę coś banalnego a zarazem pysznego...placek z jabłkami.. Nie jest to szarlotka, gdyż nie pachnie cynamonem i goździkami...to zwykły placek, który najlepiej zajadać prosto z blachy  - nie bawić się w talerzyki...tak smakuje najlepiej :) Polecam na szybki deser..

Proporcje na dużą blachę 24 x 45 cm:

ciasto:
- 3 szklanki mąki
- 20 dag masła / margaryny
- 2 jajka + 2 żółtka
- 3/4 szklanki cukru
- 2 łyżki śmietany
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli

kruszonka:
- 4 łyżki masła / margaryny
- 4 łyżki cukru
- 8 łyżek mąki

dodatkowo:
- 1,5 kg jabłek ( u mnie tegoroczne Close)
- 3 łyżki kakao
- 3 łyżki bułki tartej

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Jabłka obrać i pokroić w ósemki. Zagnieść ze sobą składniki kruszonki. 
Sypkie składniki ciasta wysypać na stolnicę, przesiekać z tłuszczem. Dodać jajka, żółtka, śmietanę - zagnieść ciasto. Wyłożyć nim blachę. Przez siteczko posypać równą warstwą kakao. Na kakao wyłożyć ściśle jabłka, posypać bułką tartą. Na jabłka z bułką wysypać kruszonkę. Wsunąć do zimnego piekarnika. Temperaturę nastawić  na 180'C. Piec 45 - 50 minut. ( kruszonka przybierze złotawy kolor). 

A, że ostatnio w sieci szaleją polscy zjadacze jabłek, moje ciasto doskonale wpisuje się w kampanię przeciwko rosyjskiemu embargu na polskie owoce, więc .......Jedzmy Jabłka!.....i jabłecznik z nich :)


Wpis dodaję do akcji zBLOGowanych:



""Blogerzy jedzą jabłka!"

zBLOGowani.pl

zBLOGowani.pl






poniedziałek, 21 lipca 2014

Jagodzianki w sezonie



Najlepsze jagodzianki jakie do tej pory udało mi się upiec. Miękkie, pełne jagód, aromatyczne i długo zachowujące świeżość. W sam raz słodkie, takie na 3-4 kęsy. Dla pragnących zapachu świeżo pieczonych bułeczek o poranku polecam ciasto zrobić wieczorem, włożyć do lodówki a rano uformować bułeczki i wsunąć do piekarnika. A, że pieką się 15 minut - będą gotowe zanim kawa się zaparzy.. U mnie wczorajsza niedziela upłynęła pod znakiem jagód, a dziś w poniedziałek zapowiada się powtórka.








Na 15 sztuk:
- 0,5 kg mąki krupczatki ( wg mnie najlepsza do drożdżowego)
- 220 ml mleka
- 80 gr masła
- 3 żółtka
- 1/3 szklanki cukru
- 1 opakowanie suchych drożdży ( lub odpowiednio 25 g zwykłych, piekarskich)
- 1/4 łyżeczki soli



Jagody::

- 2 pełne szklanki jagód
- 0,5 szklanki cukru
- 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
- 1 łyżeczka mąki pszennej











1/4 porcji jagód rozgnieść widelcem. Wymieszać z mąkami, cukrem i całymi jagodami. Przygotowanym nadzieniem wypełniać bułeczki.


Mleko, jaja i mąka powinny być w temperaturze pokojowej*.
Mleko podgrzać, masło rozpuścić. Do podgrzanego mleka dodać suche** drożdże. Poczekać kilka minut aż zaczną "musować". W misie miksera umieścić mąkę, sól, żółtka, cukier, masło i drożdże z mlekiem. Wyrabiać hakiem 7-10 minut. Po tym czasie ciasto wyłożyć na stolnicę i chwilę przerobić rękoma - aby oddać masie ciepło dłoni. Ciasto pozostawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto delikatnie rozpłaszczyć dłońmi i podzielić na 15 części. Każdy placuszek nadziewać przygotowanymi jagodami, odłożyć na blasze łączeniem do dołu. Odstawić do napuszenia na około 30 minut***.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 200'C. Włożyć bułeczki. Piec 15-20 minut.
Po wyjęciu i przestudzeniu można posypać cukrem pudrem lub polukrować.




* Nabiał polecam wyjąć z lodówki dwie godziny wcześniej aby jego temperatura wyrównała się z        temperaturą pozostałych składników
** Jeżeli używamy "żywych" drożdży należy wcześniej zrobić rozczyn. Drożdże należy rozetrzeć z łyżką     cukru, łyżką mąki i odrobią ciepłego mleka. Poczekać do wyrośnięcia. Dalej postępować ja w przepisie.
*** Przed włożeniem bułeczek do piekarnika można je posmarować mlekiem bądź rozkłóconym jajem, będą ładnie się błyszczały  zyskają połysk.