Pyszna i szybka propozycja na letnie śniadanie, kolację bądź lunch do pracy. Świetnie sprawdzi się również jako sałatka piknikowa. Jej bazą jest ugotowany makaron. Mała ilość składników sprawia, że nie ma w niej chaosu smakowego - tuńczyk nadaje smak kluchom, pomidor je zakwasza a szczypior zaostrza całość.
Porcja na dwie osoby:
- 1,5 szklanki dowolnego ugotowanego makaronu ( świetnie sprwdzi się niewykorzystany makaron z obiadu )
- 2 średnie pomidory
- 1 puszka tuńczyka w sosie własnym
- 3 łyżki siekanego szczypioru, pora bądź cebulki dymki
- 2 łyżki majonezu, sól, pieprz do smaku
Z pomidorów należy usunąć pestki, ich obecność sprawi, że sałatka podejdzie wodą.
Pomidory pokroić w drobną kostkę. Tuńczyka odsączyć, wymieszać z pomidorami i pozostałymi składnikami. Odstawić na godzinę w chłodne miejsce.
wtorek, 12 lipca 2016
wtorek, 14 czerwca 2016
Marynowane kulki twarogowe
Takie kuleczki są doskonałym uzupełnieniem sałatek, dodatkiem do mięs bądź też samodzielną przekąską do piwa.
Wykonanie nie jest trudne, a efekt końcowy zaskakuje.
Do wykonania około 15 sztuk kulek* należy użyć kostki tłustego sera twarogowego o wadze 250 gram. Użyty ser nie może być suchy ani też bardzo kruchy.
* nie trzeba toczyć kulek z sera, można go pozostawić pokrojonego na małe kostki
Dodatkowo zioła - tutaj można popuścić wodze fantazji. Moje kulki docelowo miały być dodatkiem do sałatek w pomidorami, więc z mieszance suszonych ziół użyłam bazylii.
Przykładowy skład:
- 1 łyżeczka suszonej bazylii
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1 płaska łyżeczka granulowanego czosnku
- 1 płaska łyżeczka soli
- 0,5 łyżeczki wędzonej papryki / bądź papryki słodkiej zwykłej
- listek laurowy
- mała suszona papryczka chili
- olej / oliwa
I. Ser należy pokroić na części. Można pozostawić go w formie kostek, bądź też dłońmi uformować kulki, które później atrakcyjnie wyglądają w każdej sałatce
II. Zioła należy wymieszać ze sobą w miseczce, a następnie otoczyć nimi serowe kulki
III. Następnie kulki układamy w słoiku, dodajemy papryczkę i liść laurowy. Całość zalewamy olejem rzepakowym / oliwą. Ser przejdzie aromatami po upływie dwóch dób. Im dłużej przebywa w zalewie tym jest bardziej aromatyczny.
Przekąskę należy zużyć przed upływem miesiąca.
Wykonanie nie jest trudne, a efekt końcowy zaskakuje.
Do wykonania około 15 sztuk kulek* należy użyć kostki tłustego sera twarogowego o wadze 250 gram. Użyty ser nie może być suchy ani też bardzo kruchy.
* nie trzeba toczyć kulek z sera, można go pozostawić pokrojonego na małe kostki
Dodatkowo zioła - tutaj można popuścić wodze fantazji. Moje kulki docelowo miały być dodatkiem do sałatek w pomidorami, więc z mieszance suszonych ziół użyłam bazylii.
Przykładowy skład:
- 1 łyżeczka suszonej bazylii
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1 płaska łyżeczka granulowanego czosnku
- 1 płaska łyżeczka soli
- 0,5 łyżeczki wędzonej papryki / bądź papryki słodkiej zwykłej
- listek laurowy
- mała suszona papryczka chili
- olej / oliwa
II. Zioła należy wymieszać ze sobą w miseczce, a następnie otoczyć nimi serowe kulki
III. Następnie kulki układamy w słoiku, dodajemy papryczkę i liść laurowy. Całość zalewamy olejem rzepakowym / oliwą. Ser przejdzie aromatami po upływie dwóch dób. Im dłużej przebywa w zalewie tym jest bardziej aromatyczny.
Przekąskę należy zużyć przed upływem miesiąca.
wtorek, 24 maja 2016
Kruche ciasto z karmelizowanym rabarbarem i pianką
Pyszna pokusa na przednówku lata. Kwaskowaty rabarbar i słodka piana to duet idealny.
Zachęcam do wykonania tego prostego, a jednocześnie niezwykłego w smaku ciasta.
Wymiary blachy: 24 x 45 cm
- 4 szklanki mąki pszennej
- 5 jajek
- 1 szklanka cukru
- 200 gr masła ( lub 250 gram margaryny )
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2-3 łyżki kwaśnej śmietany
Żółtka oddzielić od białek.
Z mąki zrobić kopczyk, dodać cukier i proszek do pieczenia. Przesiekać sypkie składniki z masłem. Po chwili dodać żółtka i śmietanę. Zagnieść ciasto.
Podzielić na dwie w miarę równe części. Jedną część rozwałkować i wykleić nią blachę. Drugą część schować do zamrażalnika.
Nadzienie:
- 80 dag rabarbaru
- 1 szklana cukru
Rabarbar pokroić na około 2 cm kawałki.
Cukier wysypać na suchą patelnię. Podgrzewać do momentu uzyskania karmelu koloru herbaty. Następnie dodać do karmelu rabarbar i smażyć go bez przykrycia do momentu aż rabarbar zmięknie i ściemnieje. Konsystencją będzie przypominał konfiturę. Wystudzić.
Piana:
- białka z 5 jajek
- 0,5 szklanki cukru
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- szczypta soli
Białka ubić na sztywno z solą. W momencie podwojenia piany dodawać partiami cukier. Ubijać pianę do momentu aż będzie sztywna i błyszcząca. W tym momencie dodać mąkę ziemniaczaną, delikatnie wymieszać.
Na schłodzony spód wyłożyć rabarbar, na niego pianę. Na wierzch piany zetrzeć bądź rozkruszyć palcami zmrożoną część ciasta.
Ciasto piec 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180'C
Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.
Można ciasto podawać na ciepło z kulką lodów waniliowych.
czwartek, 5 maja 2016
Młoda kapusta z koperkiem
I nastał sezon na kapuchę ! Niezmienny dodatek do wiosennego obiadu. Świetnie komponuje się nie tylko z klasycznym mielonym, kopytkami czy knedlami. Taką kapustkę uwielbiam z kromką chleba. Po prostu wiosna na talerzu.
Przepis jest bardzo prosty, w wielu domach znany. Smaku młodej kapusty nie zaburzam cebulą czy przyprawami. Ona sama w sobie ma tą słodycz i doskonały aromat.
Przystawka dla dwóch osób:
- główka młodej kapusty
- duży pęczek koperku
- 2 łyżki masła
- 1 łyżka miękkiego masła + 1 łyżka mąki pszennej
- 1 łyżeczka soli
- 3/4 szklanki wody
1. Kapustę obieramy z zewnętrznych liści i szatkujemy niezbyt drobno
2. W rondlu rozgrzewamy masło ( 2 łyżki ), dodajemy kapustę, przesmażamy chwilę, dolewamy wodę i sól.
3. Gotujemy do miękkości pod przykryciem - około 20-30 minut
4. Miękkie masło ucieramy na talerzyku z mąką. Kiedy kapusta jest miękka dodajemy do niej pastę ( masło się rozpuści a mąka zagęści kapustę bez grudek ) i zagotowujemy całość.
5. Koperek siekamy, dodajemy do kapusty, wyłączamy gaz i przykrywamy na kilka minut aby smaki się przeniknęły.
Podajmy do obiadu. Wiosną smakuje ze wszystkim :)
środa, 20 kwietnia 2016
Zrolowana pierś z kurczaka ( domowa wędlina )
Może nie jest idealna i równiutka jak ze sklepu. Czasami się kruszy ( tam gdzie uciekła mięsna galaretka), ale to pyszna, mięciutka i soczysta wędlina. Delikatnie pachnie majerankiem, zachęca aby ją położyć na pajdę chlebka. A w dodatku jest bardzo łatwa do przygotowania.
- 1 podwójna duża pierś z kurczaka
- 2 pełne łyżki żelatyny
- 2 łyżki suszonego majeranku
- 1 płaska łyżeczka suszonego rozmarynu
- sól
- folia spożywcza
Filet z kurczaka myjemy, osuszamy, delikatnie nacinamy oba płaty i rozkładamy jak "książkę". Na koniec delikatnie! rozbijamy. Mięso oprószamy równomiernie solą i żelatyną a następnie ściśle rolujemy. Na płaską powierzchnię wysypujemy zioła i sól. W przyprawach obtaczamy mięso. Kolejno zawijamy je ściśle w folię spożywczą ( jak cukierek ) i odstawiamy na godzinę. W dużym garze ( o takiej wielkości, aby rolada swobodnie w nim pływała ) zagotowujemy wodę ( 3/4 objętości garnka ) a następnie wkładamy mięso. Natychmiast zmniejszamy moc ognia o połowę i parzymy powoli wędlinę ( na 1 kilogram mięsa drobiowego przypada 45 minut parzenia ). Należy pilnować, aby woda nie zawrzała ( ok. 80'C ).
Po tym czasie mięso wyjmujemy na płaską powierzchnię, przykładamy deską a następnie obciążamy - np. litrowym słoikiem z wodą. Wystudzamy w chłodnym miejscy ( w tym czasie żelatyna się ściągnie i ładnie wewnątrz obleje mięso ). Kroimy po kilku godzinach.
czwartek, 31 marca 2016
Śniadanie prawie brytyjskie
Bo prawie robi sporą różnicę. Tak naprawdę jest to moja interpretacja jednego z najbardziej popularnych śniadań świata: kiełbaska, fasolka w sosie pomidorowym i jajko. Kiedy szykuje nam się naprawdę ciężki dzień z perspektywą późnego obiadu, takie śniadanie jest idealną opcją.
Syta porcja na dwie osoby:
Fasolka:
- 1 średnia cebula
- 0,5 - 1 papryczka chili z ziarenkami
- 1 puszka fasolki białej wraz z zalewą
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki keczupu pikantnego
- 0,5 łyżeczki cukru
- 0,5 łyżeczki soli
- olej do podsmażenia
Cebulkę kroimy w kostkę, papryczkę szatkujemy ( ilość zależy od upodobania ostrości w daniu ). Na patelni rozgrzewamy 2-3 łyżki oleju, dodajemy cebulkę z papryczkami. Kiedy będzie szklista dodajmy fasolkę wraz z zalewą, koncentrat pomidorowy, keczup, cukier i sól. Odparowujemy do uzyskania połowy objętości płynu. W tym czasie fasolka uzyska pożądaną ostrość i przejdzie smakiem pomidorów.
Dodatkowo:
- po dwa jajka na osobę
- 1 łyżka siekanego szczypiorku
- sól, pieprz, olej
- po kilka plastrów mocno wędzonej kiełbasy
Na rozgrzaną patelnię wylewamy 2 łyżki oleju, wbijamy jaja starając się aby nie przebić przy tej czynności żółtek. Oprószamy pieprzem i szczypiorem. Ścinamy do momentu uzyskania półpłynnego żółtka. Solimy na końcu.
Aby uzyskać półpłynne żółtko patelnię należy rozgrzać bardzo mocno, wbić na nią jajka i kiedy białko będzie tylko w połowie ścięte zmniejszyć gaz do minimum i przykryć patelnię. Po kilku minutach odkrywamy pokrywkę - białko się zetnie w gorącym środowisku a żółtko będzie półpłynne.
Na talerzu wylewamy fasolkę, na nią wykładamy ścięte jajka i podajemy z plasterkami kiełbaski.
piątek, 26 lutego 2016
Pierogi z zieloną soczewicą
Pyszne pierogi. Nie pogardzi nimi żaden mięsożerca. Farsz jest zwięzły, ale nie suchy, delikatnie słodkawy od podduszonej cebulki i przyjemnie pieprzny. Ciasto zwięzłe, dobrze się lepi a jednocześnie jest delikatne i aksamitne w smaku. Polecam.
Ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka bardzo ciepłej wody, ale nie wrzącej
- 3 łyżki oleju
- łyżeczka soli
Wszystkie składniki na ciasto zagnieść ze sobą. Przykryć bawełnianą ściereczką na około 15 minut. Po tym czasie ciasto podzielić na mniejsze części. Każdą z nich cienko rozwałkować, kubkiem wycinać koła. Na środek każdego nałożyć łyżkę farszu, złożyć na pół a następnie skleić brzegi.
Pierogi kłaść na osolony wrzątek, gotować 4 minuty od wypłynięcia. Podawać z podsmażoną cebulką / porem.
Farsz:
- 1,5 szklanki soczewicy zielonej
- 2 średnie cebule
- 1 średnia marchewka
- 1 ząbek czosnku
- 1 liść laurowy
- 1/3 szklanki śmietanki kremówki ( wegetarianie - 1 łyżka oleju)
- 3 łyżki oleju do podduszenia warzyw
- 1 łyżka mielonego pieprzu, sól do smaku
1. Soczewicę wraz z liściem laurowym ugotować w podwójnej ilości wody ( nie solimy ). Odcedzić, usunąć liść laurowy.Zemleć w maszynce do mielenia mięsa na średnich oczkach ( bądź utłuc tłuczkiem do ziemniaków - wtedy farsz nie będzie miał tak jednolitej struktury ).
2. Marchewkę obrać, zetrzeć na dużych oczkach ( jabłkowych ), cebulę pokroić w drobną kostkę, czosnek posiekać.
3. Olej rozgrzać, dodać cebulę z czosnkiem, zeszklić. Do cebulki dodać marchewkę, posypać pieprzem. Poddusić do miękkości marchewki. Wystudzić.
4. Do soczewicy dodać podduszone warzywa, kremówkę, wyrobić razem. Doprawić solą do smaku.
Przepis dodaję do akcji Durszlaka: Wegetariański obiad
Subskrybuj:
Posty (Atom)